 | |  | | | Powiadomienie o plikach cookie W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki.
|
| |  | |  |
 | |  | | | Logowanie
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
| |  | |  |
|
 | |  | | | Męska wyprawa do zamku Krzyżtopór

Aby tradycji naszych corocznych wypraw po Ziemi Świętokrzyskiej stało się zadość, postanowiliśmy tym razem odkryć urocze zakątki powiatu opatowskiego. Za cel naszej wyprawy obraliśmy zamek Krzyżtopór w Ujeździe. Mając na uwadze iście "męski" skład uczestników wycieczki nazwałam ją "męską wyprawą" - tak na przekór pięknemu "babiemu latu", które funduje nam tegoroczny wrzesień :) Zanim jednak dotarliśmy do kresu naszej wyprawy, zatrzymaliśmy się w malowniczym, pełnym atrakcji turystycznych Opatowie. Tam zwiedziliśmy imponującą kolegiatę p.w. Św. Marcina z XII wieku - jest to jeden z najcenniejszych zabytków architektury romańskiej w Polsce. W kolegiacie zachowały się cenne polichromie barokowe oraz słynny "Lament Opatowski" z XVI wieku - arcydzieło sztuki odlewniczej i rzeźbiarskiej. Odwiedziliśmy także zespół klasztorny o.o. Bernardynów stojący na miejscu dawnego kościoła opatowskiego, wzniesionego prawdopodobnie jeszcze w 1040 roku. Nie mogliśmy tez pominąć Bramy Warszawskiej, jedynej ocalonej z czterech bram, broniących miasta.

Z Opatowa udaliśmy się prosto do miejscowości Ujazd, który słynie z dzieła wyjątkowego i osobliwego, które przyciąga uwagę nie tylko turystów ale również archeologów, badaczy przeszłości i historyków sztuki. Obiektem tym jest zamek Krzyżtopór, wzniesiony w latach 1631-1644 przez wojewodę sandomierskiego Krzysztofa Ossolińskiego.Była to budowla obronna o ciekawym układzie architektonicznym - miała tyle okien ile dni w roku, tyle pokoi ile tygodni, tyle sal ile miesięcy i tyle wież ile kwartałów. Chociaż z okazałej budowli pozostały ruiny, zamek w dalszym ciągu wprawia w zachwyt i zdumienie licznie odwiedzających go turystów. Trzeba przyznać, że również na nas to niezwykłe miejsce zrobiło ogromne wrażenie. Długo kluczyliśmy niezliczonymi labiryntami tej zagadkowej budowli, odkrywając co rusz kolejne architektoniczne ciekawostki! Urzeczeni magią tego miejsca przenieśliśmy się myślami do zamierzchłych czasów, kiedy zamek przeżywał lata świetności - zwłaszcza Panowie wykazali się nieograniczoną fantazją - zaplanowali nawet "porwanie białogłowy". Na szczęście nie wprowadzili w czyn swego niecnego zamiaru, wokół były same brunetki :) Pełni wrażeń, w doskonałych humorach i z niezliczoną ilością zdjęć wróciliśmy do Skarżyska.
|
| |  | |  |
|
 | |  | | | Dziś jest 12-02-2026
Jesteś 2342491 gościem na naszej stronie
|
| |  | |  |
|